Świetlica to świat Inny. Stworzony przez nasze stowarzyszenie z konieczności zorganizowania aktywności absolwentom Ośrodka. W pędzie czasu nikt nie spostrzegł, że nagle mamy grupę dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną, która nie ma szans na dalszą naukę i pracę. Powstało pytanie o to, co dalej? 
Odpowiedzią było stworzenie Świetlicy. Stowarzyszenie wynajęło pomieszczenia Straży Pożarnej i prowadzi grupowe zajęcia dzięki konkursowym środkom  Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Uczestnicy świetlicowych zajęć to osoby dorosłe. I z tą dorosłością mamy tu pewien problem, ponieważ nam terapeutom trudno o uczestnikach zajęć myśleć jak o dorosłych, bo ciągle postrzegamy ich jak dzieci. Pracujemy nad swoim utartym sposobem myślenia, starając się dostrzec potrzeby tej grupy ludzi. Przecież mają już oni po 30-ci, 40-ci lat.
W Świetlicy uczymy się tej niepełnosprawnej dorosłości, starając się usilnie nie infantylizować oddziaływań, a jednak prowadzić go stosownie do potrzeb uczestników zajęć. Szukamy klucza do rozmowy z dorosłym człowiekiem, kobietą i mężczyznom, którzy funkcjonują poznawczo i emocjonalnie na poziomie dziecka, a chcą poważnie wiedzieć więcej o miłości, seksualności, perspektywie założenia własnej rodziny.
Wbrew pozorom Świetlica i praca z dorosłymi osobami z niepełnosprawnością intelektualną to miejsce terapeutycznie trudne i systemowo ciągle nie rozwiązane.